W praktyce związanej z obsługą prawną wspólnot mieszkaniowych często pojawiają się sytuacje, w których źródłem sporu są wadliwie przeprowadzone remonty części wspólnych: przeciekające dachy po „modernizacji”, popękane ściany po ociepleniu, szkody w lokalach powstałe przy wymianie pionów czy uszczelnianiu kominów.
Na tym tle krzyżują się dwa zasadnicze wątki: odpowiedzialność zarządcy za organizację i nadzór nad remontem oraz możliwości zaskarżania uchwał wspólnoty w trybie art. 25 ustawy o własności lokali. Poniżej przedstawiam cztery zagadnienia prawne, które w tych sprawach pojawiają się najczęściej.
Pierwsze zagadnienie dotyczy rozkładu odpowiedzialności pomiędzy wspólnotą mieszkaniową, zarządem (zarządcą) a wykonawcą robót w sytuacji, gdy remont części wspólnych został przeprowadzony wadliwie i spowodował szkody – zarówno w nieruchomości wspólnej, jak i w lokalach właścicieli.
W orzecznictwie podkreśla się, że:
Sądy rejonowe i okręgowe, na tle sporów dotyczących szkód w lokalach wynikłych z prac remontowych wykonywanych na częściach wspólnych, wskazują, że „w sytuacjach, gdy w wyniku remontu części wspólnej budynku dochodzi do szkód w prywatnych mieszkaniach, odpowiedzialność za naprawienie szkód może spoczywać zarówno na wspólnocie mieszkaniowej, jak i na zarządcy nieruchomości. Kluczowe jest ustalenie, kto zlecił i nadzorował prace remontowe”.
Jednocześnie orzecznictwo akcentuje, że ustanowienie profesjonalnego zarządcy i powierzenie mu nadzoru nad stanem nieruchomości oznacza przeniesienie na niego obowiązków i odpowiedzialności związanych z prawidłowym przygotowaniem i prowadzeniem robót, w tym wyborem wykonawcy i nadzorem nad jakością prac: „w przypadku ustanowienia profesjonalnego zarządcy i powierzenia mu nadzoru nad stanem nieruchomości, to na nim ciążą obowiązki i odpowiedzialność za ewentualne szkody” (wyrok SR dla Wrocławia-Śródmieścia, sygn. akt I C 859/13).
W praktyce, w sprawach o odszkodowanie za szkody będące następstwem wadliwie przeprowadzonego remontu, najczęściej pozwanymi są wspólnota mieszkaniowa i zarządca łącznie; rozkład odpowiedzialności zależy od treści umowy o zarządzanie, zakresu powierzonych czynności oraz tego, czy zarządca w organizacji i nadzorze nad remontem dochował należytej staranności, do której jest zobowiązany, a wynikającej z profesjonalnego świadczenia usług zarządzania nieruchomościami.
Drugie zagadnienie dotyczy relacji pomiędzy odpowiedzialnością odszkodowawczą (np. za szkody wyrządzone w lokalu) a możliwością zaskarżenia uchwał wspólnoty związanych z remontem, czyli przede wszystkim:
Art. 25 u.w.l. przewiduje, że właściciel może zaskarżyć uchwałę z powodu jej niezgodności z prawem, z umową właścicieli, naruszenia zasad prawidłowego zarządu lub naruszenia jego interesów.
Orzecznictwo konsekwentnie przyjmuje, że uchwały dotyczące remontów i ich rozliczenia mieszczą się w zakresie zastosowania art. 25 u.w.l. – również wtedy, gdy spór dotyczy jakości wykonanych prac lub zasadności zapłaty wynagrodzenia wykonawcy.
Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z 17.11.2016 r. (sygn. akt IV CSK 107/16), zwraca uwagę, że konstrukcja art. 25 u.w.l. „obejmuje także wadliwości uchwał w postaci niezgodności z przepisami ustawy”, a kontrola sądowa w tym trybie „sanuje wszelkie braki, także związane z naruszeniem prawa”, co wyłącza – co do zasady – możliwość sięgania po powództwa o ustalenie z art. 189 k.p.c. w miejsce powództwa z art. 25 u.w.l.
W praktyce oznacza to, że właściciel lokalu, który chce zakwestionować np. zasadność wypłaty na rzecz wykonawcy wynagrodzenia za wadliwie wykonany remont z funduszu remontowego, powinien:
Trzecie zagadnienie dotyczy terminu określonego w art. 25 ust. 1a u.w.l. na wytoczenie powództwa o uchylenie uchwały, które musi być wniesione do sądu w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia właściciela o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.
W doktrynie i orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że jest to termin zawity prawa materialnego, co pociąga za sobą kilka istotnych konsekwencji:
Sąd Apelacyjny w Poznaniu (w wyroku w sprawie o sygn. akt XII C 981/15) wskazał, że „powództwo, o którym mowa w art. 25 u.w.l., może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej w terminie 6 tygodni (...). Termin ten ma charakter zawity, a zatem po jego upływie uprawnienie właściciela lokalu do zaskarżenia uchwały wygasa”.
Sąd Apelacyjny w Warszawie (w wyroku w sprawie o sygn. akt V ACa 476/22) potwierdził: „rozważania prawne sądu pierwszej instancji co do tego, iż termin z art. 25 ust. 1a ustawy o własności lokali jest terminem zawitym oraz co do przekroczenia ww. terminu przez powodów są prawidłowe i Sąd Apelacyjny je podziela”.
Warto także podkreślić, że upływ terminu zawitego działa także „częściowo” – to znaczy jeśli właściciel zaskarżył tylko część uchwały, to w pozostałym zakresie uchwała uprawomocnia się i nie może być już skutecznie kwestionowana.
Najczęstsze problemy, jakie obserwuję w praktyce, wynikają z:
Czwarte zagadnienie łączy wszystkie powyższe wątki: co dzieje się w sytuacji, gdy remont został przeprowadzony wadliwie, uchwała zatwierdzająca jego rozliczenie nie została w terminie zaskarżona, a właściciel dochodzi roszczeń odszkodowawczych wobec wspólnoty lub zarządcy?
Z jednej strony upływ terminu z art. 25 u.w.l. powoduje, że uchwała – np. zatwierdzająca sprawozdanie finansowe z określonym kosztem remontu – staje się ostateczna i nie może być już uchylona. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wygasają roszczenia odszkodowawcze związane z wadliwym wykonaniem robót czy nienależytym nadzorem ze strony zarządcy.
Analiza linii orzeczniczej sądów pozwala na wyciągnięcie następujących praktycznych wniosków:
Z drugiej strony brak zaskarżenia uchwały może utrudnić właścicielowi kwestionowanie zasadności wypłaty wynagrodzenia wykonawcy czy prawidłowości rozliczenia remontu – sąd cywilny w sprawie odszkodowawczej będzie wychodził z założenia, że uchwała obowiązuje, a ewentualne roszczenia kierowane są wobec podmiotów realizujących remont lub sprawujących zarząd (wspólnota, zarządca, wykonawca).
W praktyce optymalna strategia ochrony interesów właściciela przy wadliwie wykonanym remoncie wygląda dwuetapowo:
Z powyższych rozważań wynika kilka kluczowych wniosków: