Pieniądze są najczęstszą przyczyną konfliktów we wspólnotach. Kto powinien płacić za remont dachu? Czy lokale na parterze muszą płacić za windę? Czy można podzielić koszty "po równo"? Wyjaśniamy zasady finansowania we wspólnocie.
Złota zasada: Płacisz tyle, ile masz udziałów
Zgodnie z art. 12 ust. 2 ustawy o własności lokali, właściciele ponoszą wydatki związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do swoich udziałów. Jest to zasada bezwzględnie obowiązująca.
Uwaga! Dzielenie kosztów "po równo na lokal" lub "według liczby mieszkańców" (w przypadku kosztów zarządu nieruchomością wspólną) jest niezgodne z prawem. Uchwała wprowadzająca taki podział zostanie uchylona przez sąd.
Co składa się na koszty zarządu?
Art. 14 ustawy wymienia przykładowy katalog kosztów:
- Remonty i bieżąca konserwacja.
- Dostawa mediów do części wspólnych (prąd na klatce, woda do podlewania).
- Ubezpieczenia, podatki i opłaty publicznoprawne.
- Utrzymanie porządku i czystości.
- Wynagrodzenie Zarządu lub Zarządcy.
Fundusz Remontowy
Fundusz remontowy to celowa rezerwa finansowa na przyszłe inwestycje. Jego utworzenie w dużych wspólnotach jest standardem, choć ustawa wprost o nim nie wspomina (wynika z orzecznictwa). Zaliczki na fundusz ustala się zazwyczaj w stawce za 1 m² powierzchni użytkowej, co de facto odpowiada zasadzie udziałowej.
Spory o koszty - przykłady z praktyki
Często właściciele lokali na parterze odmawiają płacenia za remont windy lub dachu, argumentując, że z nich nie korzystają. Sądy są jednak nieugięte: dach i winda są częścią nieruchomości wspólnej, a każdy współwłaściciel ma obowiązek partycypować w ich utrzymaniu, niezależnie od faktycznego użytkowania.
W przypadku skomplikowanych rozliczeń, obsługa prawna wspólnot mieszkaniowych pomaga przygotować zgodne z prawem uchwały finansowe i skutecznie windykować należności od dłużników, którzy kwestionują niesprawiedliwe (ich zdaniem) naliczenia.
Sąsiad nie płaci czynszu?
Prowadzimy skuteczną windykację należności dla wspólnot mieszkaniowych – od wezwania do zapłaty, przez sąd, aż po komornika i licytację lokalu.
Zleć windykację prawnikowi